19 kwietnia 2015

Rozdział XXXI Znaczenie

Wydawać się mogło, że odnalezienie zgubionej, drewnianej laski to błahostka. A jednak los okrutnie ze mnie zakpił, gdy zgubiłem się w lesie... - Niemożliwe! - warknąłem sam do siebie - Przecież znam go od małego! Odszedłem zaledwie kilkanaście kroków i już nie wiedziałem gdzie jestem. Jak mam niby znaleźć replikę Burges? Kręcąc głową z dezaprobatą, wyjąłem mapę i jeszcze raz przeanalizowałem miejsce, w którym się znalazłem. Eh, żadnych znaków szczególnych. Tylko drzewa i krzaki. Niektóre z uschniętymi liśćmi lub już bez nich. Wokół...