*Muzyka*
Cudem
odparliśmy atak koszmarów. Nasz błąd polegał na tym, iż zbyt gwałtownie
przekroczyliśmy granicę ich terytorium. Jednakże dzięki temu mam już pewność.
Nie myliłam się. To Mrok stał za tym wszystkim. Udowodnił to swoim atakiem.
Gdyby nie był winny to wysłałby swoich stworzeń.
Rozejrzałam
się po placu boju. Strażnicy coś omawiali. Nie interesowało mnie to. Natomiast
Sorrow leżał przy saniach i ciężko oddychał. Renifery z niepokojem na niego
spoglądały. Trudno było powiedzieć czy się go bały, czy może współczuły. Smok
został...